• Wpisów:7
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:10 dni temu
  • Licznik odwiedzin:265 / 13 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej Aniołki, ogólnie jest mi jakoś ciężko z jednej strony brak mi motywacji a z drugiej te kalorie. Dzisiaj miałam zjeść 300kcl ale boje się dojść do 200. Przeraża mnie to wszystko. Wiele razy byłam już na głodówkach i kończyło się na 2 tygodniach a teraz 50 dni. Mam nadzieję że szybko zauważę efekty bo na pewno one by mnie zmotywowały.

  • awatar tyle.: trzymaj się kochana! dązymy do tej samej wagi <3 i uda nam się !
  • awatar Nesmireth: A mogę wiedzieć ile masz wzrostu?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jestem lekko załamana, dowiedziałam się że będę miała jutro gości a to równa się z ciastami i innymi bardzo kalorycznymi rzeczami. Bardzo się boję że nie dam rady Jeżeli macie jakieś motywacje,sposoby żeby nie uledz to piszcie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jak tam u was Motylki?
Mi dzisiejszy dzień miną bardzo fajnie spędziłam go z moją przyjaciółką. W dodatku w małym stopniu jestem z siebie dumna bo nie przekroczyłam dzisiejszego limitu (500kcl)

Dzisiejszy bilans:
-kawa z Maca 76kcl
-jabłko 75kcl
-kromka ciemnego chleba 101kcl
-łyżeczka margaryny 9kcl
-monster dietetyczny 11kcl
Razem: 272kcl

 

 
Oto niektóre z wielu cytatów które mnie motywują:
-"Wszystko, czego nie zjesz, sprawia, że jestes blizej ideału".
-"Ja decyduję o tym, co jem".
-"Nic nie smakuje tak cudownie, jak świadomość ze chudnę".
-"Nie pozwól, by jedzenie Tobą żądziło".
-"Żeby byc wolny, musisz być silny".
-"Kto powiedział, ze będzie łatwo?"

  • awatar noskinnygirl: @rozpisana94: Być może to przerażające jednak to wszystko siedzi w głowie i nie łatwo zmienić swoje myślenie. Pare razy próbowałam być "fit" jednak to znowu wracało i kończyło bardzo rygorystyczną dietą
  • awatar rozpisana94: Przeraża mnie pierwszy z nich :P Zdrowa sylwetka nie polega na tym, by nie jeść, a na tym, by jeść rozsądnie. Mało, a często.
  • awatar mrsskinnymommy: :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj mija pierwszy dzień mojej diety, nie jest tak źle jak myślałam. Czuje się strasznie w swoim ciele, nienawidzę go. Najgorsze jest to że moi rodzice gdy jem normalnie mówią na mnie grubaska itp. a gdy jestem na diecie mówią że jestem nienormalna...

Bilans kaloryczny:
-pomarańcza 113kcl
-opołonek 40kcl
-2 kromki ciemnego chleba 202kcl
-łyżeczka margaryny 9kcl
Razem: 364kcl


 

 
Od jutra zaczynam dietę i wybrałam tą, jest dosyć restrykcyjna jednak każda cena jest warta idealnego ciała
  • awatar szachimatONA: @gość: Smutne to jest jak jeszcze młode dziewczyny są otyłe i są nieakceptowane wyśmiewane i niszczone przez środowisko, jak nie mają chłopaków bo mężczyźni się nimi brzydzą jak później podupada ich samoocena i pewność siebie do tego stopnia że kończą na kasie w supermarkecie jako stare panny TO JEST PRZYKRE! gościu czemu nie uderzasz w przyczynę tylko chcesz uderzać w skutek? Nie walczy się ze skutkiem a z przyczyną. Uderz w tych co promują to co jest niezdrowe. Tam krytykuj i pisz że Ci smutno, w sklepach odieżowych, w telewizji, stań na forum i powiedz jakie to smutne a nie tutaj osądzasz dziewczynę która chce nie być wykluczona z życia społecznego. Puknij się w swoją małą główkę i zacznij coś robić zamiast pisać banialuki. Do autorki :) ja wierzę że jesteś mądra i chcesz być po prostu ładniejsza, i będziesz wiedziała kiedy przestać więc kibicuję :) :)
  • awatar noskinnygirl: @nea.: dzięki kochana :)
  • awatar Gość: To smutne czytać tego typu wpisy, patrząc jak jeszcze młode, nieświadome tak naprawdę dziewczyny niszczą swe ciała, a przede wszystkim psychikę, której po tych wszystkich zmaganiach do "doskonałości" nigdy do końca już nie naprawią pod względem spojrzenia na własne "ja" i jedzenie. Jest to cicha autodestrukcja, ale ciągnąć się będzie latami nawet wtedy, kiedy pozornie wszystko będzie wyglądać okej. Każda, bez wyjątku prędzej, czy później pożałuje, że wstąpiła na tę drogę, a śladów na psychice już nie zetrze nigdy. Nie chcę tu prawić żadnych morałów, bo doskonale wiem, że potrzeba miesięcy, lub lat, aby zrozumieć to, o czym piszę. Po prostu ostrzegam, bo martwię się o tych zagubionych ludzi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej, zaczynam właśnie pisać tego bloga w którym chciałabym opisywać moją drogę do doskonałości. Do doskonałości jaką są wystające kości, przerwa między udami i wieczny głód...
Mam 15 lat i ważę bardzo dużo aż 62kg przy wzroście 165cm. Kiedyś zeszłam do wagi 55kg ale przez rodziców i otoczenie znowu przytyłam ,teraz mój cel to 50kg.